Blog o spełnianiu marzeń

Snyosuhi.pl, to zarówno przewodnik i praktyczna instrukcja jak spełniać życiowe marzenie, jak i świetna okazja dla miłośników kuchni japońskiej, aby zdobyć i poszerzyć wiadomości na jaj temat. Pomysł jest banalny. Pracownik korporacji, szukający pomysłu na siebie oraz na spędzenie kolejnego etapu w życiu na robieniu czegoś fascynującego postanawia otworzyć własny Sushi Bar. Nie jest pod tym względem wyjątkowy. Takich osób, wyśmiewanych przez Anthony’ego Bourdain’a w kultowej książce „Kill grill”, była przed nim cała masa. Marzycieli, którzy w zetknięciu z wymagającą branżą gastronomiczną szybko się wypalają, zniechęcają i grzecznie wracają za biurko w ładnym, wygodnym gabinecie. Wiele osób o czymś marzy, mało robi cokolwiek w tym kierunku, żeby marzenia spełnić, jeszcze mniej je realizuje i utrzymuje po zetknięciu z rzeczywistością. Osobiście podziwiam osoby, które mimo wszystko próbują i z uporem walczą, realizując swoje życiowe cele. Tak więc wyzwanie ogromne, wszystkie racjonalne argumenty przemawiają za tym, żeby odpuścić, ale jak to jest z marzeniami, to, że jest je ciężko zrealizować nie oznacza, że przestaniemy pragnąć i w nich tonąć. Dlatego „do odważnych świat należy”!

ksSny o sushi

Niczym w „Jiro śni o sushi”, odkąd pomysł zagnieździł się w mojej głowie, śnię i myślę o nim w każdym momencie. W dokumencie o najsłynniejszym mistrzu sushi, prawie 90 letni dziś Jiro opowiada jak śnił w nocy o robieniu sushi i budził się mając głowę wypełnioną pomysłami. Oczywiście nie zależy mi na tym, żeby zostać kolejnym Jiro, dostać gwiazdki Michelin i być znanym na całym świecie. Z perspektywy przeciętnego miłośnika kuchni japońskiej pragnę dać ludziom to co jest jej esencją: proste, pyszne dania skomponowane z produktów wysokiej jakości. Czy mi się uda? Czy nie zginę w potoku powstających jak grzyby po deszczu Sushi Barów i azjatyckich restauracji? Będziecie mogli przekonać się o tym czytając wpisy na blogu i obserwując moje poczynania.

Aspekt praktyczny

Marzenia marzeniami, ale żeby zrealizować przedsięwzięcie takiej wagi jak własna restauracja będzie potrzebna praktyczna wiedza i umiejętności, dobry, umieszczony w czasie plan, zlokalizowane osoby, które pomogą, doradzą i pokierują nas w naszych zamierzeniach. Pieniądze, sprzęty, produkty, przepisy i umiejętności. Skąd to wszystko brać? Spokojnie, wszystkiego postaram się dowiedzieć i przekazać Wam w postaci praktycznych informacji, które najpierw będę weryfikował i sprawdzał sam na sobie, tak abyście mogli zobaczyć, czy warto i odnieść to do Waszych zamierzeń i planów.

Zatem, do dzieła!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *